Serię Shadow Raptors otwiera „Kurs na kolizję”. Akcja książki rozgrywa się w 2017 roku. W Układzie Słonecznym po raz pierwszy objawia się okręt Skunów. Ludzkość zaczyna go Oumuamua. Jednak już w 2 lata później okręt znika w niewyjaśnionej anomali, która ma miejsce pomiędzy Jowiszem i Marsem. Niedługo później pojawiają się kolejne okręty dowodzone przez obcych. Ich śladem wysłane zostają sondy pochodzące z ziemi. Udaje im się odkryć w tym rejonie nowe przejście, które prowadzi bezpośrednio do znajdującego się w odległości 10 lat świetlnych układu Gwiezdnego o nazwie Epsilon Eridani. Ten układ zamieszkuje rasa Skun. Kontynuacja losów odbywa się w roku 2045. To nowo odkrytego układu przylatują pierwsze ziemskie statki, które mają za zadanie kolonizować i zasiedlić ten obszar. Wkrótce przenosimy się do roku 2205, kiedy Dominium Skun pozostaje już tylko niewyraźne wspomnieniem. Pod atakiem Ziemian obcy zmuszeni są ukrywać się w pasie planetoid znajdujących się na obrzeżach układu. Tam przygotowują atak skierowany na Kolonistów ziemskich. w stronę pozostałej w układzie planety jej księżyca decyduje się wyruszyć gigantycznych wymiarów okręt z Skóry. Tymczasem na planecie przygotowana jest ziemska obrona, jest jednak rozproszona, do walki przygotowany jest tylko niewielki oddział uderzeniowy, który składa się z krążownika oraz kilku okrętów eskorty. Czy tak niewielki oddział poradzi sobie z druzgocącą siłą wroga? czy ziemianie będą mogli zabezpieczyć swój obszar przed zagładą? Jaki procent ludzkości w tym ucierpi? Tego wszystkiego można dowiedzieć się z „Sygnał. Shadow Raptors. Tom 2„.

Fantastyka w najlepszym wydaniu „Sygnał”

W drugiej części cyklu Shadow Raptors w układzie Epsilon Eridani szacowane są straty wynikające z przeprowadzonego ataku. Niestety zaatakowany okręt w dalszym ciągu jest aktywny. Wciąż stanowi niemałe zagrożenie. Dowódca podejmuje decyzję, by unieruchomić pojazd i odprowadzić go do bezpiecznej stoczni orbitalnej. Ludzie chcą go wykorzystać i odzyskać z niego surowce. W tym samym czasie atmosfera w układzie znowu staje się napięta. Hunowie przeprowadzają atak na infrastrukturę autonomii oraz stacje Szpitalną. Znajdujący się pod dowodzeniem admirała Krawczenki, w końcu trafiają do własnego układu, otrzymują jednak niepokojące informacje o tym, że zniknął gdzieś konwój górniczy, który został stworzony, eksplorować bogaty surowca obszar asteroid. To kolejny ciężki okres dla tego układu. W powietrzu wisi już możliwość zagłady młodej kolonii. Aby tego uniknąć, do działania muszą włączyć się okręty floty.